Główna
Witam na mojej
stronie.
Przyczyny
zdrowia. Tytuł dość przewrotny. Na ogół mówi się o przyczynach chorób. Lepiej jednak myśleć o
zdrowiu niż o braku zdrowia.
Jestem przekonany, że aspekty
zdrowia są dwa: fizyczny i duchowy.
Fizyczny to odżywianie, aktywność fizyczna
albowiem "w zdrowym ciele zdrowy duch". Odżywianie to informacja dostarczona do organizmu w
pożywieniu. Oprócz naturalnej zawartości informacji w pożywieniu, potrawa może "przyjąć" informację
"od kucharza". A to dzięki temu, że każda potrawa zawiera w sobie wodę, która jest niezwykłym płynem
o dziwnych właściwościach przejmowania i gromadzenia informacji. Stąd modlitwa przed posiłkiem ma
sens naukowy. Nauka ostatnio coraz bardziej zbliża się do religii i filozofii. Fizyka kwantowa
gwarantuje naukowe "cuda" dla przeciętnego obywatela, który nie śledzi ostatnich odkryć nauki.
Komputer kwantowy wielkości główki od szpilki pomieści informacje ze wszystkich komputerów na całym
świecie. Istnieje potwierdzona naukowo szybkość większa od szybkości światła. Holografia i fraktale
potwierdzają, że "część" zawiera informacje o "całości".
Konsekwencje? A no takie, że wszystko wpływa na
wszystko. A konsekwencje tego ? Jak my myślimy źle o sąsiedzie to jest niedobrze i dla niego i dla
nas. Miłujcie nieprzyjacioły wasze.
I tak przeszliśmy
niepostrzeżenie do spraw duchowych udowodnionych naukowo. Czyli tak na prawdę Wasze zdanie zależy od
Was.
Zdaniem
niektórych zarówno lekarze jak i uzdrowiciele "zamiatają" problemy zdrowotne pod dywan, odsuwając je
w czasie lub przesuwając w inne miejsca. Chyba to prawda. Tak twierdzi Łazariew w swojej
,,Diagnostyce karmy''.
Przez pole informacyjne wszyscy jesteśmy związani informacjami ze
wszystkimi. Tak to "niestety" wymyślił Pan Bóg, że życząc źle sąsiadowi robimy także sobie
krzywdę. To tak jak byśmy mieli pretensje do Pana Boga, że upuściliśmy młotek, a on nam spadł na
duży palec u nogi i palec boli.
Nic w życiu nie dzieje się przypadkiem, a skutki są konsekwencją
naszego działania. Tylko na ogół trudne do wyśledzenia. Ale można to zresetować. Tylko nie
naciskając na dwa przyciski ze stu tysięcy istniejących, które wydadzą nam się prawidłowe do
naciśnięcia. Lepiej poprosić Głównego Programistę aby wcisnął te prawidłowe w odpowiedniej
kolejności, bo tylko on wie jakie.
Dla nas ogrom informacji jest taki jak byśmy
chcieli zaprogramować pogodę za rok o 17:40. Nie ma szans. A niektórzy przy tym "grzebią" i wydaje
im się, że "wygrzebią" to co trzeba bez skutków ubocznych i zaszkodzenia więcej gdzie
indziej.
Ciekawych pogłębienia swojej wiedzy zapraszam do dalszej lektury mojej strony, łącznie z
polecaną literaturą.
Wasza decyzja o podjęciu działań dla Waszego
zdrowia jest w Waszych rękach.
Wydaje mi się, że mogę pomóc. Czasami "na trochę", czasami na dłużej,
a najlepiej jak wskażę kierunek w którym należy wg mnie iść. Miejmy nadzieję, że wg Was
też.
Na tej stronie przedstawiam zainteresowanym kilka metod
utrzymania zdrowia, powrotu do zdrowia, wspomagania leczenia.
Proponuję pomoc w postaci zabiegów
paranormalnych, duchowych, znachorskich, ludowych itp. których się nauczyłem, które stosowałem,
które sprawdziłem że działają i są skuteczne.
Polecam
także "fizyczne" metody pomocy zdrowotnej. Odżywianie, filozofia "chorowania" wg Józefa Słoneckiego,
terapia magnesami, akupresura, oraz inne wraz z krótkim komentarzem.
Zachęcam również do przejrzenia spisu polecanych lektur oraz artykułów z miesięcznika
"Nieznany Świat" - głównie dotyczących zdrowia.
W momencie "załamania się" medycyny naukowej warto
skorzystać z metod sprawdzonych i stosowanych czasami od tysięcy lat, tym bardziej ze są czasami
proste, tanie i skuteczne a nieszkodliwe. A nauka niech bada dlaczego i na jakiej zasadzie działają
i niech nie przeszkadza i nie walczy (jak ostatnio z homeopatią i wróżkami). Przecież chemia wyrosła z alchemii. Astronomia z astrologii. A
pigularze z leków roślinnych (aspiryna została "wypatrzona" w korze wierzby).
Pomyślcie Państwo jakie
konsekwencje wynikły z teorii względności i stwierdzenia, że największa szybkością jest szybkość
światła. A jakie konsekwencje wynikają z udowodnienia, że jest
szybkość większa od szybkości światła? A nauka już to stwierdziła. Jest nad czym myśleć.
Jeśli przeczytaliście
Państwo ofertę prawdopodobnie nie wiecie co wybrać. Prawdopodobnie znacie tylko swój problem, a
właściwie sprawę do załatwienia, której nie umiecie załatwić samodzielnie i potrzebujecie pomocy.
Nie obiecuję, że pomogę na pewno, ale będę się starał abyśmy razem załatwili tę sprawę. Uważam, że
współpraca jest konieczna.
Napisałem ten punkt aby
wyjaśnić, że dysponuję arsenałem środków "normalnych" (fizycznych) jak i "nienormalnych"
(paranormalnych).
Obie grupy uważam za normalne,
wykorzystujące prawa natury, tylko czasami niektóre jeszcze nie odkryte.
Dlatego tak dużo rozpisuję się o styku nauka - magia aby wzbudzić
wątpliwości w "myślących inaczej".
Zetknąłem się z osobami,
które odmawiały działań "paranormalnych" z obawy przed narażeniem się kościołowi, Panu Bogu, swoim
przekonaniom. Szanuję ich poglądy i podziwiam konsekwencję w działaniu.
Sądzę jednak, że nie ma ostrej granicy między normalnym a paranormalnym i można łączyć
jedno z drugim nie zaprzeczając ani jednemu ani drugiemu.
Sprowadzając sprawę do absurdu - jeśli choroba sprowadzona jest za karę przez Boga, to
wszelkie działania w celu wyleczenia się, łącznie z zażyciem aspiryny, stawianiem baniek, piciem
soku malinowego i wygrzewaniem się pod pierzyną jest naganne. A wszyscy chodzą do lekarza i się
leczą. Cel jest taki sam, tylko metody inne.
Rzecz w tym żeby
nie chorować, a to już jest wyższa szkoła jazdy. Tutaj też mogę spróbować pomóc. Wymaga to tylko
Waszego udziału i wysiłku. Dla niektórych może być już za późno, ale np. dzieci jeszcze mają szanse.
Chorującemu może ulżyć, wstrzymać postęp chorób lub opóźnić rozwój choroby. Niewykluczone, że cofnąć
chorobę.
Ze spisu zabiegów i porad można sobie wybrać metody
fizyczne i niefizyczne. Jeśli macie Państwo wątpliwości zapraszam na rozmowę. Błądzić jest rzeczą
ludzką, a nie błądzi tylko ten co nic nie robi.
Nie chciałbym
zgrzeszyć zaniedbaniem. Bo myślą, mową i uczynkiem już nagrzeszyłem. Przez 60 lat chyba nie da się
nie nagrzeszyć.
Jeśli przyjdziecie spróbujemy razem COŚ
zrobić.
Idźcie i uzdrawiajcieŁukasz XV








Zabiegi
Przyczyny zdrowia